Międzynarodowe Targi Budownictwa i Architektury BUDMA zgromadziły tłumy odwiedzających.  Wśród wystawców znaleźć można było imponujące stoisko MODULO Parking.

Podczas czterodniowych Targów na 30 000 metrach kwadratowych zaprezentowało się blisko 1000 firm z branży, z 33 krajów świata. Program obfitował w liczne debaty, seminaria czy pokazy sprzętu i maszyn.
– Dla nas był to niezwykle owocny czas – mówi prezes Projprzem Makrum S.A. Piotr Szczeblewski. – Nasi reprezentanci handlowi odbyli kilkadziesiąt spotkań z klientami, wśród nich byli również goście z zagranicy.

MODULO kolejny rok z rzędu zdobyło nagrodę za zaprezentowane na Targach stoisko, którego projekt nawiązywał do futurystycznej koncepcji systemów parkingowych.
Punktem centralnym był system SCISSOR.

– Przygotowania do każdych Targów trwają tak naprawdę kilka miesięcy – mówi Koordynator Działu Marketingu i PR Grupy Kapitałowej IMMOBILE Adam Chojnowski. –  Największa odpowiedzialność spoczywa wtedy na osobach opiekujących się marką MODULO . Trzeba pomyśleć o wszystkich detalach. Mam tu na myśli m.in. wszelkie materiały drukowane w kilku wersjach językowych, gadżety, zaplanowanie transportu oraz załadunku i rozładunku platformy parkingowej, która pojawiła się na stoisku. Na Targi zawsze przywozimy jeden lub dwa systemy parkingowe. Chcemy, aby każdy odwiedzający nasze stoisko, oprócz zapoznania się z folderami czy broszurami, mógł zobaczyć „serce” MODULO, czyli platformę parkingową.

A jak wyglądają Targi z „handlowej” strony?
– W Poznaniu odbyliśmy setki rozmów – mówi reprezentant handlowy MODULO Martin Szargan. – Niektórzy zadawali bardzo konkretne, „techniczne” pytania. Inni chcieli po prostu chcieli zobaczyć nasze nowoczesne platformy parkingowe. A ilość rozdanych wizytówek po Targach naprawdę trudno policzyć… – dodaje.
Odwiedzający nasze stoisko  często pytali o ostatnie realizacje MODULO, szczególnie te w Poznaniu oraz za granicą. Mogliśmy również szerzej powiedzieć o naszych planach.

W dzisiejszych czasach zwykle jesteśmy „online”. W sieci możemy znaleźć właściwie wszelkie potrzebne informacje o interesującym nas produkcie: szczegółowy opis działania, zdjęcia czy filmy.  Targi to przede wszystkim okazja do bezpośredniego spotkania z klientem, odbycia rozmowy, wymiany spostrzeżeń. Jest czas, żeby usiąść, porozmawiać, a nawet w końcu zamknąć laptopa…
– Targi cenię za możliwość spotkania z człowiekiem. Po kilkuminutowej rozmowie okazuje się, jak wiele mamy ze sobą wspólnego – mówi Martin Szargan.

– Ooo, jesteście z Bydgoszczy! Byłem tam kiedyś na meczu.
– Wczoraj pół godziny szukałem miejsca parkingowego. Takie systemy powinny być w każdym mieście!
– Ostatnio odwiedziłem kolegę, który wprowadził się do nowego mieszkania i w hali garażowej pokazywał mi te „maszyny”!

A my z BUDMY, jak z każdych targów, przywieźliśmy przede wszystkim dużo energii do dalszego działania.